Życie zatacza koło. 21.by

Życie zatacza koło

Размер текста:
A
A
A

Życie zatacza koło
Gdy spotykamy w Świsłoczy osoby pochodzenia żydowskiego, słyszymy ożywioną rozmowę w języku hebrajskim, wcale nie jesteśmy zaskoczeni. Ponieważ domyślamy się, co sprowadziło ich na ziemię białoruską. Jak mówią sami goście z Izraela, lecą tu, by życie zatoczyło koło. 

By nie było w nim luki powstałej w straszliwym dla ich narodu okresie istnienia nazistowskich Niemiec. Faszyzm zniszczył miliony Żydów. Nie ominął tragiczny los również ludności żydowskiej naszej Świsłoczy. W dniu 2 listopada 1942 roku w uroczysku Wiszewnik rozstrzelano 1 536 przedstawicieli tej narodowości.

 

Z bólu zrodziły się Korzenie


Od dwudziestu lat jeździ na Białoruś z Izraela Tamara Borodacz – organizator i koordynator projektu Korzenie Centrum Międzynarodowego Izrael – Białoruś. Urodzona w Iwiu kobieta jeszcze na początku lat 90. ubiegłego stulecia wybrała swoje przeznaczenie – odrodzenie więzi żydowskich pokoleń, przywrócenie pamięci o przodkach, kiedyś mieszkających na Białorusi, pomoc w poszukiwaniach i odnalezieniu swoich korzeni okrutnie wydeptanych przez faszystów. Ma powody osobiste.

Życie zatacza koło

 

– Każdy projekt powinien być zrodzony w cierpieniu – mówi Tamara Borodacz. – Cała moja rodzina w 1942 roku została wymordowana. Nie znałam swoich dziadków. Nigdy nie miałam wujka, cioci, kuzynów ani kuzynek … Nie miałam nikogo. 56 osób z mojego rodu spoczywa w Iwiu w jednym grobie. Dorastałam z tym bólem. W dzieciństwie naiwnie myślałam, że ludzie, którzy przyjeżdżają do naszego miasta 12 maja, w dniu zagłady miejscowych Żydów, to krewni ojca. Myliłam się. Były to nieliczne osoby, które ocalały. Ludzie, którzy zdążyli wyjechać albo wydostali się z jam grobowych, albo zostali partyzantami. Historia rodziny nasunęła myśl: trzeba coś robić. Chociaż nie ja zaczynałam, lecz kontynuowałam to, co robił mój ojciec, gdy wrócił z wojny – zachowanie pamięci o Żydach. Nie lubię i nie uznaję ignorancji. Jak drzewo nie może istnieć bez korzeni, wysycha, podobnie człowiek nie może żyć utraciwszy więzi z przeszłością. Każdy powinien wiedzieć o swoich ojcach, dziadkach, pradziadkach. Nie ma nic bardziej cennego.

Dzięki Tamarze Borodacz setki ludzi przyjechały na Białoruś w ramach projektu Korzenie. To dzieci i wnuki osób, które mieszkały tu przed wojną. W październiku Tamara Borodacz po raz trzeci odwiedziła Świsłocz. I nie sama, a wraz z potomkami rodziny Finkelsztejnów, których spokojne życie w naszym mieście również zniszczyła wojna.

 

Rodzina Finkelsztejnów


Jedna z jedenastu osób, które przyjechały na ziemię ojców, to Icchak Finkelsztejn. Jego ojciec – Solomon Finkelsztejn – urodził się w Świsłoczy. Wyjechał do Palestyny w 1925 roku. Poznał tam dziewczynę Olę. Okazało się, że ona również pochodzi z białoruskiej Grodzieńszczyźny, z Łunna. Młodzi ludzie się pobrali. Nieco później do Palestyny wyjechali również bracia Solomona – Hlawne i Cwi. Przed wkroczeniem Niemców, prawie tuż przed tragedią, która dotknęła świsłockich Żydów, zdążyła wyjechać z miasteczka siostra Mircza, która w Palestynie wyszła za mąż za chłopaka o nazwisku Brzeźnicki, również urodzonego w Świsłoczy. Wyjazd ocalił życie członkom rodziny Finkelsztejnów. Inaczej potoczyły się losy siostry Solomona Hai Sary: została na ojczyźnie ojca, nie chcąc stąd wyjeżdżać, i zginęła w Wiszewniku.

Życie zatacza koło

 


– Rodzina Finkelsztejnów mieszkająca w Świsłoczy była bardzo duża – opowiada kuzyn Icchaka Menachem Załucki (matka Icchaka Ola to siostra ojca Menachema). – W małym miasteczku wielu było ze sobą spokrewnionych. Byli kuzynami, wujkami, ciotkami … Finkelsztejnowie prowadzili sklep mięsny, małe garbarnie… Żyli , pracowali, kochali, wychowywali dzieci. Jak wszyscy. Trudne czasy zmusiły podobnie jak innych opuścić zagrzane przez siebie miejsce. Ci, którzy nie zdążyli wyjechać przed wojną, zginęli…

Podczas pobytu w Świsłoczy goście z Izraela trzymali w ręku wspomnienia Żydów o Świsłoczy. Zresztą na podstawie właśnie tej książki zrobiono makietę przedwojennego miasteczka wystawioną w Powiatowym Muzeum Historyczno-Krajoznawczym (co ciekawe budynek, gdzie obecnie mieści się muzeum, to dawna żydowska karczma). Goście zwiedzili muzeum i uważnie słuchali opowieści przewodnika o dawnej Świsłoczy. Od czasu do czasu zaglądali do swojej książki – i łączyły się więzi między przeszłością i teraźniejszością.
Goście poszli również do dawnej synagogi (w chwili obecnej w budynku działa sekcja do spraw dzieci i młodzieży). Z zamierającym sercem oglądali ocalałe nagrobki z żydowskiego cmentarza. I nagle na jednym z nich Icchak przeczytał imię matki swojego dziadka Dawida. Miał łzy radości w oczach, przepełniało go niepowtarzalne uczucie odnalezienia swoich korzeni.

– To jest takie niezwykłe i ważne! – powiedział Icchak. – Została tu pochowana moja prababcia!

Ostatnim i najważniejszym miejscem na szlaku był Wiszewnik – smutne miejsce, świadectwo tragicznych wydarzeń 1942 roku, dokąd każe wracać sumienie. Nie można już nic zmienić. Nie można jednak zapominać o tych wydarzeniach.

 

Ciąg dalszy nastąpi


– Historia Żydów jest tragiczna – powiedziała wyjeżdżając ze Świsłoczy Tamara Borodacz. – Wyjazdy na Białoruś żydowskich grup to ciągłe drażnienie niezagojonych ran. Poruszając się jednak głównym szlakiem w poszukiwaniu swoich korzeni, zawsze pokazuję cudzoziemcom kraj, tę Białoruś, którą znam i lubię. Ludzie mówią, że można zmienić miejsce zamieszkania, lecz nie można zmienić miejsca urodzenia. Moje serce jest tu, na Białorusi …

Na pewno pamięć o Białorusi pozostaje również w sercach tych Żydów, którzy nas odwiedzili. Po powrocie do Izraela opowiedzą o podróży znajomym, napiszą o niej książki i nakręcą filmy… I dotrze wiedza do dalekiego kraju. I znajdą się osoby, których korzenie są związane ze Świsłoczą. I skontaktują się z Tamarą Borodacz, by odwiedzić ziemię białoruską. I po tej podróży miejmy nadzieję zapełni się luka jeszcze w czyimś życiu.

 

 
 
Чтобы разместить новость на сайте или в блоге скопируйте код:
На вашем ресурсе это будет выглядеть так
Gdy spotykamy w Świsłoczy osoby pochodzenia żydowskiego, słyszymy ożywioną rozmowę w języku hebrajskim, wcale nie jesteśmy zaskoczeni. Ponieważ domyślamy się, co sprowadziło ich na ziemię białoruską. Jak mówią sami...
 
 
 


Архив (Разное)

21.by в социальных сетях

Свежие газеты

13.11.2018
Mir24.TV Belarus
Івацэвіцкі веснік
Навiны Палесся
Полесская правда
Пинский Вестник
Двинская правда (Верхнедвинск)
Гарадоцкi веснiк
Міёрскія навіны
Патриот (Ушачи)
Клiч Радзiмы
Герой працы
Газета Авангард
Лоевский край
Новости Волковыска
Вороновская газета
Ивьевский край
Полымя
Lida.Info
Заря над Неманам
Свислочская газета
Светлы шлях
Единство
Новости Дзержинска
Нясвижскiя навiны
Слуцк Город
Смалявiцкi край
Soligorsk News
Маяк Преднепровья
Радзiма
Горецкий вестник
Савецкая вёска
Кировец
Голас Касцюкоушчыны
Кричевская жизнь
Асiповiцкi край
Новости Хотимска
Новы дзень (Жлобин)
Перамога (Дятлово)
14.11.2018
Mir24.TV Belarus
Івацэвіцкі веснік
Навiны Палесся
Полесская правда
Пинский Вестник
Двинская правда (Верхнедвинск)
Гарадоцкi веснiк
Чырвоны прамень
Клiч Радзiмы
Герой працы
Газета Авангард
Лоевский край
Mlife
Новости Волковыска
Вороновская газета
Ивьевский край
Полымя
Lida.Info
Заря над Неманам
Свислочская газета
Светлы шлях
Единство
Новости Дзержинска
Нясвижскiя навiны
Слуцк Город
Смалявiцкi край
Soligorsk News
Маяк Преднепровья
Радзiма
Горецкий вестник
Кировец
Голас Касцюкоушчыны
Кричевская жизнь
Асiповiцкi край
Новости Хотимска
Новы дзень (Жлобин)


Партнёры

© 2004-2018 21.by
Яндекс.Метрика